Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

December 17 2017

completelydifferent
Można zmienić swoją dłoń, wsuwając ją w inną.
— Paul Éluard
completelydifferent
Mądra kobieta wie, że mężczyzna wyraża miłość w inny sposób niż słowami. Mądry mężczyzna wie, że kobieta lubi te słowa usłyszeć.
completelydifferent
8873 4a00 500
Reposted fromgrobson grobson viainmybetterworld inmybetterworld
completelydifferent
8872 7a1b 500
Reposted fromgrobson grobson viainmybetterworld inmybetterworld
completelydifferent
Leczył ją.Każdego dnia.Systematycznie.Skrupulatnie.Z marzeń. Z naiwności. Z miłości. Z szans. Przeżyła.Wyzdrowiała. Ocknęła się. Jest szczęśliwa.
— N.Belcik
Reposted fromswojszlak swojszlak viaevlyn evlyn
completelydifferent
„Nie skrzywdziłbym swojej żony, kultywując znajomość czy przyjaźń z jakąś moją koleżanką, wiedząc, że żona czułaby się z tym niepewnie. Po prostu są rzeczy mniej i bardziej ważne. Skoro ożeniłem się z tą kobietą, to jest ona dla mnie najważniejsza. Tyle.”
Reposted fromloveely loveely viaevlyn evlyn
completelydifferent
"Nothing in the world smells as good as the person you love".
Reposted fromkotowate kotowate viaevlyn evlyn

December 04 2017

completelydifferent
   
I believe that we can be extraordinary together rather than ordinary apart.
completelydifferent

Przyjdź, a opowiem Ci jak reszta świata przestaje dla mnie istnieć

gdy Cię widzę.

Reposted fromsamtonazwij samtonazwij viablacksadcat blacksadcat
completelydifferent
completelydifferent
To, co stanowi o uwodzicielskim talencie mężczyzny, to nie jego uroda, ale zdolność przekonania kobiety, by czuła się przy nim piękna.

— Eric-Emmanuel Schmitt - "Ozdrowienie"
9910 0365 500

December 03 2017

completelydifferent
4439 0e5c
Reposted fromdeszcz deszcz
2523 ee83 500
Reposted fromdivi divi viajustaperson justaperson
completelydifferent
W życiu spotykasz tylko jedną osobę z którą lecą iskry od samego początku. Wymowne spojrzenia, aluzje i gra gestów. Cała reszta to jak odpalanie prawie pustej zapalniczki.
— O boże, jakie prawdziwe. Rozmowy przy winie.
Reposted fromalmostlover almostlover viaframbuesa frambuesa
completelydifferent
„Nie skrzywdziłbym swojej żony, kultywując znajomość czy przyjaźń z jakąś moją koleżanką, wiedząc, że żona czułaby się z tym niepewnie. Po prostu są rzeczy mniej i bardziej ważne. Skoro ożeniłem się z tą kobietą, to jest ona dla mnie najważniejsza. Tyle.”
Reposted fromloveely loveely viaseeyousoon seeyousoon
completelydifferent
9619 6914
Reposted fromels els viaahora ahora
completelydifferent
Żyć obok ciebie to był horror, kochałem cię bezwarunkowo I choć się starałem mocno, nie da się być dalej z tobą Daję słowo, czułem najmocniej, byłem najwyżej Emocjonalnie byłem na dnie, potem na szczycie Każdy dzień nam mijał na wędrówkach po amplitudach, Codziennie czułem jakbym umarł i jakbym fruwał Po ostrych kłótniach seks smakuje nam poczwórnie dobrze I te momenty są kurewsko uzależniające Każdy centymetr twego ciała był dla mnie sztosem Dostaję to czego chcę, nawet jak nie proszę Każdy seks to jakbyśmy grali właśnie w filmie porno Doskonale wiemy już kiedy, jak mocno, gdzie się dotknąć Instynktownie kręcimy beefy by poczuć smak zgody Uzależnieni od endorfin, to jak narkotyk Raniliśmy się zbyt często, emocje brały górę Przepraszaliśmy się tak często, to magnetyzuje To nas psuje, mamy sobie już tak dużo za złe Mimo pięknych słów to jednak czyny kurwa mówią jak jest Setki razy mieliśmy zmienić coś, wierzyć w to, że wszystko jeszcze dobrze zabrzmi jak w Abbey Road Ile można analizować, obiecywać i się starać? Skoro po czasie wszytko wraca (wypierdalaj) Zdrowy rozsądek każe mi o tobie myśleć przestać Ale męczą mnie odgłosy, które ciągle płyną z wnętrza
Chcę twego ciepła, chcę poczuć, że Choć dystans dzieli nas, jesteś blisko mnie
Ciągneliśmy się na dno jak Amy i Blake Ciągneliśmy się na dno jak Courtney i Kurt W pijackiej awanturze kopię w szybę, aż mi pęka tętnica Nie dajesz rady mi zacisnąć paska, a ja wylewam się z życia (słabnę, blednę) W rozcięty mięsień wpycham palce wciąż głębiej Gdy ty tam dzwonisz po R-ke I w tym momencie dla mnie rzecz się budzę bez nogi jest pewne Już nie mogę nią ruszać (dziś panie wrogów odetchnie) Destrukcje mieliśmy w menu, ciągłe napady agresji Podrapany na mordzie musiałem koleżkom coś ściemnić Miks koksu, psychotropów, alko i zoranej psychy Ci wprost rozsadza łeb, a ja zawsze byłem przy tym Przechodziliśmy tym nawzajem, z kim się bujasz - tym się stajesz Pierdolona patologia przesiąknięta pożądaniem Chory trip, jak zmiksować te sygnały w swojej bani Ciągły przester choćbym ciął limiterami Już cię nie chcę, a sprawdzam ci profile, czy masz kogoś I mnie skręca kiedy widzę, że się kręci ktoś tam obok Nie powinienem nigdy tego pisać i się uzewnętrzniać Lecz męczą mnie odgłosy, które ciągle płyną z wnętrza
Chcę twego ciepła, chcę poczuć, że Choć dystans dzieli nas, jesteś blisko mnie
To czego chcę i czego nie chcę i to to samo
— solar - amy ft. zui
completelydifferent
3848 9967
Powinienem napisać,"też Cię kocham". Byłoby łatwiej.
Reposted fromPoranny Poranny viaasylopath asylopath
completelydifferent
4211 3f39 500
Reposted fromxoxoxo xoxoxo viacitiesofnight citiesofnight
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl